Od czegos trzeba zaczac..

 

A wiec ja zaczne od tego, ze kupilam dzis nowego MacBook’a Air 2018, a nie, przepraszam! Zaczne od tego, ze jeszcze nie odkrylam jak moge uzywac TU polskich znakow, wiec wybaczcie ktokolwiek przeczyta ten wpis. Wracajac do dzisiejszych zakupow, nieplanowanych a jednak udanych! Bylam poplywac troche na basenie i wracajac chcialam zatrzymac sie w BestBuy aby rzucic okiem na laptopy. W USA zbliza sie Black Friday, wiec i dobre przeceny beda. Po wejsciu do sklepu automatycznie skrecilam do dzialu akcesoriow kuchennych, bo mimo iz nie gotuje na codzien, to jak juz cos zrobie -„niebo w gebie!”. Doszlam do dzialu PC i zanim zdarzylam rzucic okiem na laptopy z oprogramowaniem Windows (bo taki mialam plan kupic..) moj chlopak zaciagnal mnie do dzialu Apple „bo cala rodzina (jego) ma Apple, to dlaczego Ty masz byc inna; Windows to gow*o; zobacz jaki ma swietny kolor” i zobaczylam pieknego rozowo-zlotego MacBook’a i z moich „Black Friday research” skonczylo sie na zakupie rozowego cacka.. Doszlam do wniosku, ze mam spory problem jezeli chodzi o zakupy.. A mianowicie nie potrafie powiedziec sobie „nie!”- bo przeciez pracowalam tak ciezko, zaoszczedzilam duza kwote ( cud nad Wisla, bo przy moich sklonnosciach do wydawania pieniedzy jestem w szoku, ze potrafie przelewac na konto oszczednosciowe) i kazda Polka pewnie tak ma, etc.

MacBook Air 2018:

-nowe opcje kolorystyczne, rose gold fantastycznie komponuje sie z moim iPhone 8plus w tym samym kolorze

-mega lekki w porownaniu ze straszym Mac’iem mojego chlopaka

-bateria trzyma bardzo dlugo przy moim uzytkowaniu (Facebook, Instagram, Youtube, programy do edytowania zdjec, Amazon, etc)

-swietny wyswietlacz, widac ogromna roznice miedzy tym a starszym modelem

-opcja blokady na odcisk palca bardzo mi sie podoba, w koncu moge wszystkich wcipskich lokatorow trzymac z daleka

Poki co bardzo polecam!

A moze tak po krotce o czym bedzie ten blog : o moim slomianym zapale do wszystkiego czego sie dotkne! Podziele ten blog na kilka kategori:

  • jak zdac egzamin stanowy i zostac wilkiem z Wallstreet w sprzedazy nieruchomosci w najbogatszym rejonie USA
  • podziele sie z wami z moja walka na silowni i dieta od popularnych trenerow personalnych mimo niedoczynnosci tarczycy, Hoshimoto i slodziaka- insulinoopornosci
  • przepisy kulinarne dla dbajacych o figure
  • moje codzienne marudzenie o tamtym i o niczym, o zyciu Polki w Nowym Jorku
  • wrzuce kilka perelek, ktore kupilam i szczerze polecam!
  • i pewnie znajde cos jeszcze 😉

 

Goodnight New York!

Reklamy

2 myśli w temacie “Od czegos trzeba zaczac..

  1. A ja Ci w takim razie życzę żeby ten blog nie było kolejnym słomianym zapałem:))
    No i zdrowia, bo widzę, że tak jak ja masz problemy z tarczycą. To może skutkować tym słomianym zapałem do niektórych kwestii:) Pozdrawiam. Z Polski:-)
    I trzymam kciuki za egzaminy!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s